Portal informacyjno-historyczny

Był najwybitniejszym reżyserem filmowym okresu międzywojennego. Stał się Jankielem polskiego kina

w II RP/II RP - rocznice
Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

(266)

22 listopada 1901 r. w Warszawie urodził się Józef Lejtes, reżyser, jeden z najbardziej znanych twórców polskiego kina międzywojennego, autor filmów „Barbara Radziwiłłówna”, „Dziewczęta z Nowolipek” i „Granica”.

Krytycy filmowi są zgodni: to był najwybitniejszy polski reżyser filmowy okresu międzywojennego. Był świetnie intelektualnie przygotowany do zawodu reżysera, dzięki wszechstronnym zainteresowaniom. Studiował muzykę, filozofię i… chemię na Uniwersytecie Jagiellońskim i w Wiedniu.

Pracę w filmie rozpoczynał jako asystent wiedeńskiego reżysera. Po powrocie do Polski zrozumiał szybko, że publiczność filmowa w odrodzonym po latach niewoli kraju pragnie promocji i afirmacji swej tradycji i historii. Urodzony przed 110 laty w Warszawie Józef Lejtes (*22 XI 1901 †27 V 1983), choć Żyd z pochodzenia, dał Polakom to, czego oczekiwali i zdobył ich wdzięczność. Stał się Jankielem polskiego kina, twórcą m.in. wzruszającego melodramatu Pod Twoją obronę, którego najważniejsza scena rozgrywa się na Jasnej Górze…

Lejtes pisał scenariusze i reżyserował różne filmy, ale zawsze obracał się najchętniej w kręgu polskiej historii i polskich narodowych mitów. Doskonale je rozumiał. Jego dzieła cieszyły się wielkim zainteresowaniem publiczności, występowała w nich plejada najwybitniejszych polskich aktorów filmowych i teatralnych. Wystarczy przypomnieć pamiętane do dziś (głównie dzięki cyklicznemu programowi TV „W starym kinie”) eposy historyczne Barbara Radziwiłłówna i Kościuszko pod Racławicami, fascynujący Młody las, kształtujący patriotyzm młodego pokolenia Polaków, melodramaty Huragan czy Pod Twoją obronę. Świetnie zaadoptował też wybitne polskie powieści współczesne: Dziewczęta z Nowolipek Poli Gojawiczyńskiej i Granicę Zofii Nałkowskiej.

Najbardziej kasowym przed wojną i może najwybitniejszym filmem Lejtesa był wspomniany wyżej Pod Twoją obronę (1933, współreżyser Edward Puchalski). Zakwalifikowany jako dramat obyczajowy, ale z wyraźnymi cechami melodramatu. Akcja filmu rozgrywa się w latach 30. Główny bohater Jan Polaski (Adam Brodzisz) jest młodym oficerem lotnictwa, zakochanym z wzajemnością w Maryli (Maria Bogda). Podczas pokazu lotniczego samolot Polaskiego nieoczekiwanie rozbija się. On cudem się ratuje, ale traci władzę w nogach. Jest zrozpaczony. Maryla postanawia, że razem wybiorą się na Jasną Górę prosić o łaskę uzdrowienia…

O filmie Dziewczęta z Nowolipek (1937, Elżbieta Barszczewska, Jadwiga Andrzejewska, Tamara Wiszniewska i inni) Zygmunt Machwitz napisał:

„Dziewczęta z Nowolipek” to film wyraźnie wyróżniający się wśród dokonań naszej kinematografii lat międzywojennych, przez część krytyków uważany nawet za jej najlepsze dzieło. Powstał w wyniku zaistniałej w połowie lat 30. tendencji – charakterystycznej również dla innych krajów europejskich (vide: filmy francuskie) – zmierzającej do realizmu, skupienia się na życiu zwykłych ludzi i problematyce społeczno-obyczajowej.

Oparty na powieści Poli Gojawiczyńskiej, reprezentującej podobną dążność w literaturze, nawiązującej do jej wspomnień z dzieciństwa i młodości.

Film ukazuje losy kilku dorastających dziewcząt z jednej kamienicy położonej w niezamożnej dzielnicy Warszawy. Koncentruje się na konfrontacji młodzieńczych nadziei, marzeń i uczuć z twardą rzeczywistością. Przynosi refleksje o trudnych ludzkich doświadczeniach, dramat straconych złudzeń i uczuciowych porażek.

Wielowątkowe „Dziewczęta z Nowolipek” opierają się na trafnie zarysowanych charakterach bohaterek. Zróżnicowana warstwa psychologiczna osadzona jest w bogatym kontekście obyczajowym, pełnym drobnych realiów. W sumie daje to szeroki i wnikliwy obraz życia środowiska drobnomieszczańskiego i proletariackiego.

Film zgrabnie łączy warstwę realistyczną, nieomal kronikalną, z uniwersalnym uogólnieniem i poetycką metaforą. „Podwórko-studnia” jest miejscem spotkań spajającym poszczególne wątki, ale też symbolem zamkniętego, ograniczonego świata bohaterek. Podobnie brama kamienicy, okna, drzwi – otwierane i zamykane – pełnią zarówno funkcję dramaturgiczną, jak i przynoszą przejrzyste przenośnie rodzących się i ginących nadziei i oczekiwań.

Po wybuchu wojny Józef Lejtes przedostał się do Francji, potem do Syrii i został żołnierzem Brygady Strzelców Karpackich.

Po wojnie nie wrócił do zniewolonej Polski, próbował się odnaleźć w Izraelu, gdzie zrealizował kilka filmów, ale gdzie nie czuł się dobrze. Po kilku latach pojechał do Hollywood, zdobył tam uznanie, ale na sławę było już za późno. Wyreżyserował m.in. jeden z odcinków popularnej w Polsce Bonanzy i współpracował z Alfredem Hitchcockiem.
Z listu Józefa Lejtesa do Jacka Cybusza (1980):

Z rodziny mojej nikt już nie żyje, za wyjątkiem córki i wnuka, którzy mieszkają w Los Angeles. Żona moja umarła w 1972.

W 1939 rodzina moja, poza rodzicami, składała się z [ich] dwóch synów i trzech córek. Ja byłem drugi z kolei, po siostrze. Moje rodzeństwo poszło z dymem krematoriów w obozach koncentracyjnych. Mój młodszy brat, student akademii górniczej w Grenoble, nie zdążył powrócić na studia do Francji i wraz z falą uciekinierów udał się na Wschód. Wkrótce powrócił jednak do Warszawy z zapaleniem płuc i został ukryty przez moją młodszą siostrę w piwnicy domu. Został wydany Niemcom przez dozorcę domu i zastrzelony na miejscu, zaś moja siostra została wysłana do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück. Prawie że pod koniec wojny została ona wraz z 800 kobietami wykupiona za cenę złota przez szwedzkiego księcia Bernadotte’a od Goeringa i przewieziona do Szwecji, gdzie zmarła z powodu odbitych nerek. Byłem wówczas w Izraelu (Palestynie) na zdrowotnym urlopie z Brygady Strzelców Karpackich (wówczas włączonej już do Armii Andersa), czekając na zdemobilizowanie i wysłanie z rodziną do Anglii. Nazwisko siostry znalazłem w Jerozolimie na liście wykupionych kobiet. Po uzyskaniu wizy szwedzkiej podążyłem do Malmö (Szwecja), gdzie siostra zmarła na moich rękach. Na tym skończyła się historia mojego rodzeństwa i całej rodziny. Było ich osiemnaście osób…

Ktoś powiedział, że żydostwo było „smugą cienia” w życiu Józefa Lejtesa. W młodości jako Żyd nie został przyjęty do szkoły rosyjskiej, skorumpowana dyrekcja gimnazjum zażądała 250 rubli łapówki od jego rodziców, ci jednak odmówili. Lejtes pokazał to później w jednej ze scen Młodego lasu. Dopiero po wybuchu I wojny światowej i zajęciu przez Niemców Warszawy, Lejtes przeniósł się do lepszej, polskiej szkoły Nawrockiego.

Jego stosunek do polskości i do naszej tradycji niepodległościowej widoczny jest w każdym jego dziele. Zasługuje na naszą pamięć.

Piotr Szubarczyk, źródło: Wolna Polska

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie. Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Zostaw swój komentarz

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Loading Facebook Comments ...
Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Najnowsze z II RP

Idź na górę